1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:04,546 --> 00:00:08,926
<i>Panie i panowie,</i>
<i>przed wami Jessica Kirson!</i>

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

4
00:00:11,929 --> 00:00:12,971
Mój Boże.

5
00:00:18,143 --> 00:00:20,771
Dziękuję.

6
00:00:21,438 --> 00:00:22,439
Dzięki.

7
00:00:24,525 --> 00:00:28,028
Jak miło. Klaszczcie dalej.

8
00:00:28,111 --> 00:00:32,491
Dziękuję. Miło mi.

9
00:00:32,574 --> 00:00:34,910
Wstańcie. Co z wami nie tak?

10
00:00:35,285 --> 00:00:38,705
JESSICA KIRSON
BYĆ MĘŻCZYZNĄ

11
00:00:38,914 --> 00:00:41,333
Dziękuję, kocham was.

12
00:00:41,416 --> 00:00:43,835
Boże, ilu tu gejów.

13
00:00:44,711 --> 00:00:46,505
Jasna cholera.

14
00:00:46,588 --> 00:00:49,633
Z przodu też. Ktoś z was przyszedł sam?

15
00:00:50,676 --> 00:00:53,178
Ja często dochodzę w samotności.

16
00:01:00,936 --> 00:01:03,146
Jestem smutna. Zawsze byłam…

17
00:01:03,814 --> 00:01:06,233
Byłam smutna już jako dziecko.

18
00:01:06,316 --> 00:01:08,026
Inne dzieci mówiły: „Pobawmy się w dom”.

19
00:01:08,110 --> 00:01:09,945
Ja wolałam bawić się w hospicjum.

20
00:01:11,822 --> 00:01:15,033
Za każdym razem, gdy sprawdzają
mnie na lotnisku… Mówię prawdę.

21
00:01:15,117 --> 00:01:17,869
Prawie za każdym razem mnie obmacują.

22
00:01:17,953 --> 00:01:21,123
Widzą, że ta kobieta potrzebuje czułości.

23
00:01:21,206 --> 00:01:24,918
„Trzeba ją przytulić.

24
00:01:25,002 --> 00:01:26,795
Tej kobiecie czegoś brak”.

25
00:01:26,878 --> 00:01:30,299
Zawsze klepią mnie
po ramionach, nogach, plecach.

26
00:01:30,382 --> 00:01:32,050
„Nie możecie zająć się też moim kroczem?

27
00:01:32,134 --> 00:01:34,970
Nie zrobi mi kto palcówki?

28
00:01:35,095 --> 00:01:36,680
Naprawdę potrzebuję

29
00:01:38,599 --> 00:01:40,309
palcówki. Teraz”.

30
00:01:41,727 --> 00:01:45,022
Czasami połykam monety, baterie

31
00:01:46,523 --> 00:01:50,736
lub hondę accord,
żeby bardziej mnie obmacali.

32
00:01:52,279 --> 00:01:55,157
Raz nawet wsadziłam sobie pieczyste,
żeby psy się zainteresowały.

33
00:01:57,659 --> 00:02:00,871
Jeśli to was nie rozbawiło,
powinniście sczeznąć.

34
00:02:06,960 --> 00:02:11,423
Kiedy na lotnisku
dotykają was poniżej pasa…

35
00:02:11,506 --> 00:02:14,051
Chodzi o kobiety.
Nie wiem, jak jest u facetów.

36
00:02:14,134 --> 00:02:17,346
Pytają: „Możemy pójść na zaplecze?”.

37
00:02:18,096 --> 00:02:20,557
A ja na to: „Pewnie.

38
00:02:23,810 --> 00:02:26,980
Weź mnie na zaplecze, ciągnij za włosy
i mów, że nie jestem śmieszna.

39
00:02:28,815 --> 00:02:30,233
A jeśli dobrze pójdzie,

40
00:02:30,317 --> 00:02:33,320
będę miała na sobie
nadmiarową ilość płynu”.

41
00:02:46,041 --> 00:02:50,379
Jesteście cudowni.
Często występuję dla staruszków z Florydy.

42
00:02:50,462 --> 00:02:51,630
Niektórzy z was to wiedzą.

43
00:02:52,297 --> 00:02:55,425
Mają po 80, 90 lat.
Niektórzy już nie żyją.

44
00:02:59,221 --> 00:03:02,933
Często nie słyszę śmiechu
nawet przez godzinę.

45
00:03:03,934 --> 00:03:06,520
Słyszę tylko odgłosy ich ciał.

46
00:03:07,437 --> 00:03:09,690
Jęki, wzdychanie, po prostu…

47
00:03:29,459 --> 00:03:30,460
„Pomocy!

48
00:03:32,754 --> 00:03:34,339
Niech mi ktoś pomoże”.

49
00:03:37,676 --> 00:03:38,677
Krzyczą na mnie.

50
00:03:38,760 --> 00:03:42,305
Nie żartuję.
Jedna babka krzyczała: „Komiczko!

51
00:03:44,683 --> 00:03:48,019
Komiczko, przynieś mi wodę gazowaną.

52
00:03:50,439 --> 00:03:53,525
Chce mi się pić”,

53
00:03:53,608 --> 00:03:57,237
„Sama sobie przynieś, Sylvia, ty suko”.

54
00:04:07,497 --> 00:04:11,418
Inna nazwała mnie „klaunem”.

55
00:04:12,419 --> 00:04:13,670
Wyobrażacie sobie?

56
00:04:13,753 --> 00:04:18,383
„Klaun! Klaun!”

57
00:04:19,259 --> 00:04:22,220
Jakby lamie ktoś robił kolonoskopię.

58
00:04:25,557 --> 00:04:28,727
Jeden facet krzyknął „Bingo!”. „Że co?

59
00:04:30,604 --> 00:04:32,397
Kto gra w bingo?”

60
00:04:34,524 --> 00:04:37,778
Wyobrażacie sobie, co mówią podczas seksu?

61
00:04:37,861 --> 00:04:39,863
„Ssij go, Sylvia”.

62
00:04:43,450 --> 00:04:45,744
„Spuść mi się na twarz, Seymour”.

63
00:04:51,833 --> 00:04:53,502
„Opłaciłeś ubezpieczenie?

64
00:04:54,711 --> 00:04:56,171
Rozbiłam dziś auto”.

65
00:04:57,506 --> 00:04:59,758
„Sprzątaczka nas okrada.

66
00:05:02,260 --> 00:05:04,346
Zabrała mi dodatki do bajgli”.

67
00:05:14,523 --> 00:05:18,151
Na Florydzie mają programy dla osób 55+,

68
00:05:18,235 --> 00:05:20,070
to nie wszystko.

69
00:05:20,195 --> 00:05:23,114
Musiałam je sprawdzić.
Zobaczyć, co mają w ofercie.

70
00:05:23,198 --> 00:05:27,202
Jeden z programów
to „Seks i intymność w dojrzałym wieku”.

71
00:05:27,285 --> 00:05:31,039
Ciekawe. Świetna sprawa
dla starszych osób.

72
00:05:31,122 --> 00:05:34,084
Ale zajrzałam do broszury
i byłam w szoku.

73
00:05:34,167 --> 00:05:37,546
To było cudowne,
więc spisałam tematy spotkań,

74
00:05:37,629 --> 00:05:39,881
które omawiają na zajęciach.

75
00:05:39,965 --> 00:05:42,676
Przeczytam je wam. Chcecie posłuchać?

76
00:05:42,759 --> 00:05:43,844
Tak.

77
00:05:46,930 --> 00:05:47,931
Wzruszyłam się.

78
00:05:48,014 --> 00:05:50,517
Też się wzruszycie.

79
00:05:52,018 --> 00:05:53,395
To naprawdę piękne.

80
00:05:53,770 --> 00:05:56,731
„Poznajemy się na nowo”. Piękne, prawda?

81
00:05:59,192 --> 00:06:02,863
Wiem. „Rozciąganie w sypialni”.

82
00:06:04,030 --> 00:06:07,701
Muszą się porozciągać, zanim…

83
00:06:09,619 --> 00:06:13,748
„Seks z pomocą opiekuna:
jak wprowadzić pomoc do sypialni”.

84
00:06:17,794 --> 00:06:19,588
To ważne.

85
00:06:22,132 --> 00:06:24,092
„Jak zapamiętać imię partnera”.

86
00:06:24,551 --> 00:06:25,552
To…

87
00:06:26,469 --> 00:06:28,805
Nie chciałabym,
by ktoś zapomniał jak mam na imię.

88
00:06:30,223 --> 00:06:32,976
„Jak się kochać,
kiedy na Bliskim Wschodzie trwa kryzys”.

89
00:06:37,731 --> 00:06:38,773
Myślę, że to…

90
00:06:40,358 --> 00:06:41,401
Właśnie.

91
00:06:43,445 --> 00:06:46,239
„Znęcanie się, czyli sadomaso po 80-ce”.

92
00:06:48,074 --> 00:06:49,200
Poszłabym na to.

93
00:06:53,747 --> 00:06:56,291
„Jak znaleźć łechtaczkę,
kiedy nie możesz znaleźć kluczy”.

94
00:06:57,500 --> 00:06:58,501
To…

95
00:06:58,585 --> 00:07:02,589
Poszłabym na to, bo wiecznie coś gubię.

96
00:07:08,386 --> 00:07:09,596
Tak.

97
00:07:09,929 --> 00:07:14,601
Coś ważnego dla gejów i kobiet hetero.

98
00:07:14,684 --> 00:07:16,686
Na pewno byście na to poszli.

99
00:07:16,770 --> 00:07:18,605
Nie chcecie zapomnieć, jak się to robi.

100
00:07:18,688 --> 00:07:20,440
„Głębokie gardło i demencja”.

101
00:07:21,566 --> 00:07:22,651
To…

102
00:07:25,236 --> 00:07:26,613
No nie?

103
00:07:31,076 --> 00:07:32,077
Dziękuję.

104
00:07:41,127 --> 00:07:44,005
Jeśli chcecie wiedzieć o mnie… To prawda.

105
00:07:44,089 --> 00:07:47,842
Jeśli chcecie wiedzieć o mnie więcej,
musicie zobaczyć mój wibrator.

106
00:07:47,926 --> 00:07:49,719
Jest całkowicie rozjebany.

107
00:07:49,803 --> 00:07:52,514
To dużo mówi o człowieku.

108
00:07:52,597 --> 00:07:55,141
Wiele kobiet mówi:
„Kupiłam sobie nowy wibrator.

109
00:07:55,225 --> 00:07:57,519
Fioletowy. Niesamowity. Zasługuję”.

110
00:07:57,602 --> 00:08:00,855
Mój wibrator jest niekompletny.

111
00:08:00,939 --> 00:08:03,441
Mówię poważnie.
Jego kawałki są wewnątrz mnie.

112
00:08:03,525 --> 00:08:08,571
Mam w sobie więcej plastiku niż Pacyfik.

113
00:08:08,655 --> 00:08:12,450
To magiczna różdżka.

114
00:08:12,534 --> 00:08:15,829
Jest wielki. Taki długi.

115
00:08:15,912 --> 00:08:19,833
Jest jak młot pneumatyczny. Jest potężny.

116
00:08:19,916 --> 00:08:21,418
Któregoś dnia go upuściłam,

117
00:08:21,501 --> 00:08:23,336
a sąsiedzi dostali alert
o trzęsieniu ziemi.

118
00:08:23,420 --> 00:08:24,796
Jest kurewsko…

119
00:08:25,714 --> 00:08:31,344
Używam go też jako blendera.

120
00:08:31,428 --> 00:08:32,887
Kiedy robię zupę grochową.

121
00:08:32,971 --> 00:08:35,432
Moje danie popisowe.

122
00:08:35,515 --> 00:08:38,226
Zupa grochowa. Sprzedaję ją po występach.

123
00:08:40,603 --> 00:08:43,898
Podłącza się go do kontaktu.
Prawdziwe obrzydlistwo.

124
00:08:43,982 --> 00:08:47,277
Nie jest nawet bezprzewodowy,
tak bardzo sobą gardzę.

125
00:08:47,360 --> 00:08:49,988
Muszę używać go na stojąco. Nie żartuję.

126
00:08:51,614 --> 00:08:52,866
Kabel nie sięga do łóżka.

127
00:08:52,949 --> 00:08:55,243
Wyglądam, jakbym grała w baseball.

128
00:08:57,287 --> 00:08:58,872
Stoję tak.

129
00:08:59,914 --> 00:09:02,709
A kiedy dochodzę, krzyczę jak sędzia.

130
00:09:02,792 --> 00:09:05,045
„Błąd!” Dacie wiarę?

131
00:09:11,134 --> 00:09:13,845
Któregoś dnia zapukała do mnie
obsługa hotelowa.

132
00:09:13,928 --> 00:09:15,638
„Precz z boiska!”

133
00:09:20,685 --> 00:09:23,229
Chcecie wiedzieć, jak naprawdę brzmię,
kiedy dochodzę?

134
00:09:23,313 --> 00:09:24,606
Naprawdę się odsłaniam.

135
00:09:28,651 --> 00:09:30,070
„Pomocy!

136
00:09:30,779 --> 00:09:32,614
Kim ty, kurwa, jesteś?”

137
00:09:43,124 --> 00:09:46,336
Kupiłam sobie nowe zabawki erotyczne.
Mówię poważnie.

138
00:09:46,419 --> 00:09:48,630
Zaszalałam. Zasłużyłam.

139
00:09:48,713 --> 00:09:50,799
Zarabiam kasę, dobrze sobie radzę.

140
00:09:50,882 --> 00:09:53,843
Dziękuję. Jesteście cudowni.

141
00:09:53,927 --> 00:09:57,097
Wydałam 684 dolarów. Nie żartuję.

142
00:09:57,180 --> 00:09:59,182
Klikałam we wszystko. „Jebać to”.

143
00:09:59,265 --> 00:10:02,060
A kiedy przyszła paczka,
nie wiedziałam, co z tym zrobić.

144
00:10:02,143 --> 00:10:04,479
Mocne rzeczy. Teraz używam tego do…

145
00:10:04,562 --> 00:10:07,440
Zaciskami do sutków
zamykam torebki z chipsami.

146
00:10:09,692 --> 00:10:12,612
Łopatki używam do gry z mamą w pickleball.

147
00:10:12,695 --> 00:10:13,780
To było…

148
00:10:15,281 --> 00:10:17,909
Używam korka analnego
do butelek z winem.

149
00:10:17,992 --> 00:10:19,285
Przydaje się.

150
00:10:20,078 --> 00:10:22,163
Knebel pomaga mi nie chlać w nocy.

151
00:10:22,247 --> 00:10:23,748
To naprawdę…

152
00:10:25,750 --> 00:10:29,921
Zawsze chciałam mieć huśtawkę.
Teraz stoi na werandzie.

153
00:10:30,922 --> 00:10:34,300
Uwielbiam oglądać
zachód słońca między nogami.

154
00:10:34,384 --> 00:10:35,385
To…

155
00:10:39,472 --> 00:10:40,473
To takie…

156
00:10:44,978 --> 00:10:46,396
Czy to nie seksowne?

157
00:10:51,401 --> 00:10:53,570
Jakbym sama się tym podnieciła.

158
00:10:56,030 --> 00:10:58,074
To nie było śmieszne.

159
00:10:59,075 --> 00:11:01,953
Szło ci świetnie, rzuciłaś żart,

160
00:11:02,036 --> 00:11:05,331
ale wiedziałaś, że się nie uda.

161
00:11:05,415 --> 00:11:08,626
Nie sabotuj samej siebie.
Zasługujesz na sukces.

162
00:11:09,419 --> 00:11:12,714
Wszystko będzie dobrze.

163
00:11:14,507 --> 00:11:16,968
Świetnie ci idzie.

164
00:11:17,260 --> 00:11:19,512
Zjadłaś dziś paczkę nachosów

165
00:11:19,596 --> 00:11:21,723
i wmówiłaś sobie, że to porcja kukurydzy.

166
00:11:26,936 --> 00:11:28,313
Większość z was się zaśmiała.

167
00:11:28,396 --> 00:11:31,774
Niektórzy nie zrozumieli.
Ale to był bardzo kreatywny żart.

168
00:11:31,858 --> 00:11:32,859
Jesteście głupi.

169
00:11:36,696 --> 00:11:40,491
Niektórzy pomyśleli sobie:
„Co tu się właśnie odjebało?

170
00:11:41,117 --> 00:11:44,662
Gdzie ja jestem? Czy to Kirstie Alley?

171
00:11:44,746 --> 00:11:45,872
Myślałem, że nie żyje”.

172
00:11:57,008 --> 00:11:59,636
Raz brałam udział w trójkącie.
Podniecające, co?

173
00:11:59,719 --> 00:12:00,720
Serio.

174
00:12:01,512 --> 00:12:03,514
Tak, to było szaleństwo.

175
00:12:04,140 --> 00:12:06,559
Było cudownie, bo mam ADHD.

176
00:12:06,643 --> 00:12:09,479
Byłam zdezorientowana i przytłoczona.

177
00:12:09,562 --> 00:12:14,776
Tyle cycków i dziur.
Jakbym grała na automatach.

178
00:12:14,859 --> 00:12:20,114
Machałam rękami
i nie wiedziałam, co się dzieje.

179
00:12:20,198 --> 00:12:22,784
Zrobiłam sobie malinkę.

180
00:12:24,202 --> 00:12:28,456
Klepałam się po tyłku,
pytając samą siebie, czy to lubię.

181
00:12:28,539 --> 00:12:30,333
„Lubisz to?” „Co?”

182
00:12:30,416 --> 00:12:33,586
„To ja”. „Kto? Kto mówi?”

183
00:12:35,046 --> 00:12:37,006
Udusiłam samą siebie.

184
00:12:39,759 --> 00:12:42,762
Odleciałam.
Obudziłam się dwie godziny później.

185
00:12:42,845 --> 00:12:44,055
Dwie kobiety już sobie poszły,

186
00:12:44,138 --> 00:12:46,599
straciłam zegarek
i byłam cała w bitej śmietanie.

187
00:12:51,479 --> 00:12:53,189
Cała w bitej śmietanie.

188
00:12:59,570 --> 00:13:03,199
Miałam przerwę.

189
00:13:03,283 --> 00:13:07,412
Na Uniwersytecie Maryland
sypiałam z facetami,

190
00:13:07,495 --> 00:13:08,579
kiedy nie było prądu.

191
00:13:10,957 --> 00:13:14,043
Byłam tak pijana,
że nie wiedziałam, że to nie kobiety.

192
00:13:15,211 --> 00:13:18,214
„Ale masz wielką łechtaczkę”.

193
00:13:24,929 --> 00:13:28,766
Mamy tu lesbijki, prawda?
Tak, wyglądała na wkurzoną.

194
00:13:31,811 --> 00:13:34,272
Kiedy faceci oglądają
lesbijskie porno, myślą, że…

195
00:13:34,355 --> 00:13:36,274
Kobiety mają długie paznokcie
i tonę makijażu.

196
00:13:36,357 --> 00:13:37,400
No nie?

197
00:13:37,525 --> 00:13:40,528
„Tiffany, kocham
twoje paluszki w mojej pusi.

198
00:13:41,487 --> 00:13:43,698
Mocniej, mocniej.

199
00:13:43,865 --> 00:13:45,408
Zrób mi histerektomię”.

200
00:13:47,035 --> 00:13:51,164
Prawdziwe lesbijskie porno to kobiety,
które siedzą, płaczą i jedzą hummus.

201
00:13:55,001 --> 00:13:56,544
Bardzo przygnębiające.

202
00:13:58,629 --> 00:14:02,633
Chyba jestem lesbijką od urodzenia,
bo kiedy tylko mama mnie urodziła, ja…

203
00:14:10,683 --> 00:14:13,478
Miałam nawet dwustronny smoczek.

204
00:14:18,691 --> 00:14:21,319
Lesbijki dzielą się
na kategorie. Geje też.

205
00:14:21,402 --> 00:14:24,530
Ale lesbijki…
Butch, femme, Dora z animacji.

206
00:14:25,698 --> 00:14:27,325
Serio, to pieprzona lesba.

207
00:14:27,408 --> 00:14:29,786
Cały czas gdzieś wędruje
i wygląda na wkurzoną.

208
00:14:31,454 --> 00:14:34,624
Nienawidzę tej zołzy. „Plecak, plecak”.

209
00:14:38,377 --> 00:14:40,713
Największą jaskinią na jej koncie
jest ta należąca do jej dziewczyny.

210
00:14:40,797 --> 00:14:42,632
Mówię wam, ona to robi.

211
00:14:44,258 --> 00:14:45,885
Wiecie, co ma w plecaku?

212
00:14:45,968 --> 00:14:48,846
Prochy swojego kota,
dziennik i gigantyczne dildo.

213
00:14:49,055 --> 00:14:50,056
Mówię poważnie.

214
00:14:54,519 --> 00:14:55,895
Jesteście wspaniali.

215
00:14:58,815 --> 00:15:02,777
Ja jestem butch, ale nie całkiem.

216
00:15:02,860 --> 00:15:06,030
Otworzę kobiecie drzwi,
ale ich nie zbuduję.

217
00:15:06,114 --> 00:15:07,240
W ten sposób.

218
00:15:12,411 --> 00:15:13,913
Naprawdę.

219
00:15:13,996 --> 00:15:17,834
Nie będę się bić,
ale zrobię to przy pomocy pięści.

220
00:15:20,670 --> 00:15:23,172
Niektórzy z was się nie śmieją.
Jeszcze kilka przykładów.

221
00:15:26,717 --> 00:15:29,804
Nie chciałabym latać samolotem,
ale nie ma to jak pasek startowy.

222
00:15:38,563 --> 00:15:41,149
Nigdy nie poszłabym na ryby.
A to coś dla butch.

223
00:15:41,232 --> 00:15:43,359
Ale lubię muszelki.

224
00:15:49,323 --> 00:15:51,492
Lubię tradycyjne związki.

225
00:15:51,576 --> 00:15:54,370
Jestem żywicielem rodziny.
Spotykam się z kobiecymi kobietami.

226
00:15:54,453 --> 00:15:58,332
To dla mnie ważne,
żeby gotowały, sprzątały i prały.

227
00:15:59,876 --> 00:16:01,210
No kurwa.

228
00:16:12,597 --> 00:16:15,725
Ktoś zamiast się śmiać, robi miny.

229
00:16:22,190 --> 00:16:25,443
W łóżku jestem zmęczona. Jestem leniwa.

230
00:16:25,526 --> 00:16:26,569
Naprawdę.

231
00:16:26,652 --> 00:16:29,280
Mówię: „Usiądź na mnie
i kręć się jak bączek.

232
00:16:29,363 --> 00:16:30,698
Jestem wyczerpana”.

233
00:16:32,909 --> 00:16:35,661
Ostatnio, gdy kobieta
usiadła mi na twarzy, zasnęłam.

234
00:16:35,745 --> 00:16:37,747
Było w porządku.

235
00:16:37,830 --> 00:16:40,458
Jak ciepła maska na oczy. No nie?

236
00:16:43,920 --> 00:16:46,964
Była tak owłosiona,
że zaczęłam liczyć owce.

237
00:16:59,518 --> 00:17:02,939
Większość z was się śmieje,
ale w tłumie znajdzie się kilku homofobów.

238
00:17:03,064 --> 00:17:04,607
Wiecie.

239
00:17:04,690 --> 00:17:06,359
Na pewno są tu jacyś faceci hetero,

240
00:17:06,442 --> 00:17:08,569
którzy nie wiedzą,
dlaczego im staje na siłowni.

241
00:17:13,991 --> 00:17:16,535
Niektórzy faceci nie akceptują,
że jestem lesbijką.

242
00:17:16,619 --> 00:17:18,621
W tym rzecz. Mówią straszne głupoty.

243
00:17:18,704 --> 00:17:19,956
Naprawdę.

244
00:17:20,039 --> 00:17:22,750
Jeden facet pytał: „Robicie nożyce?

245
00:17:22,875 --> 00:17:25,628
Robicie? Kiedy ostatnio robiłaś nożyce?”

246
00:17:25,711 --> 00:17:28,172
„Proszę cię. Robię to od lat”.

247
00:17:29,090 --> 00:17:32,718
Już nie ma czego strzyc.

248
00:17:36,013 --> 00:17:37,306
Słuchałam wielu głupot.

249
00:17:37,390 --> 00:17:40,601
Kiedy byłam młodsza,
słyszałam: „Mogę cię zmienić”.

250
00:17:40,685 --> 00:17:43,312
Nigdy tego nie zapomnę.
„Mogę cię zmienić.

251
00:17:43,396 --> 00:17:45,439
Zaufaj mi, mogę cię zmienić”.

252
00:17:45,523 --> 00:17:47,692
„Śmierdzisz gównem.

253
00:17:49,819 --> 00:17:52,488
To ty musisz coś zmienić.

254
00:17:55,157 --> 00:17:58,202
Konkretnie pieluchę. Cuchniesz”.

255
00:18:02,290 --> 00:18:04,917
Inny mówił: „Nie byłaś
jeszcze z tym właściwym.

256
00:18:05,001 --> 00:18:07,211
Zaufaj mi. Nie byłaś z właściwym facetem”.

257
00:18:07,295 --> 00:18:09,046
Ja na to: „To ja jestem
właściwym facetem”.

258
00:18:14,010 --> 00:18:15,011
Super.

259
00:18:17,388 --> 00:18:21,017
Serio. „Zapytaj moją dziewczynę, Melissę”.

260
00:18:21,100 --> 00:18:23,519
Mój język jest jak flaga podczas burzy.

261
00:18:30,818 --> 00:18:33,821
Mam cztery córki
z dwiema różnymi kobietami.

262
00:18:33,904 --> 00:18:36,490
Nie mogłam przestać w nich dochodzić.

263
00:18:39,619 --> 00:18:41,704
Chciałam dzielić się nasieniem.

264
00:18:41,954 --> 00:18:43,581
Sezamu.

265
00:18:51,756 --> 00:18:55,593
Rozmawiałam ostatnio ze starą znajomą.
„Czy one były planowane?”

266
00:18:58,596 --> 00:19:00,806
To najgłupsze pytanie,

267
00:19:00,890 --> 00:19:04,602
jakie kiedykolwiek ktoś mi zadał.

268
00:19:04,685 --> 00:19:08,022
Czy moje dzieci z kobietami
były planowane.

269
00:19:08,606 --> 00:19:11,609
„Nie, pękła mi gumka”.

270
00:19:18,866 --> 00:19:22,036
Są religijne osoby, które twierdzą,
że homoseksualiści chcą sprawić,

271
00:19:22,119 --> 00:19:24,413
żeby ich dzieci też były homo.

272
00:19:24,497 --> 00:19:28,167
Niektórzy z was o tym nie słyszeli,
ale to prawda.

273
00:19:28,751 --> 00:19:30,586
Źle mi o tym mówić.

274
00:19:32,088 --> 00:19:35,591
Ale właśnie dlatego
zgodziłam się na dzieci,

275
00:19:35,675 --> 00:19:37,718
chciałam stworzyć cztery lesby.

276
00:19:39,428 --> 00:19:40,888
To oznacza łatwiejsze życie.

277
00:19:41,430 --> 00:19:45,017
Czemu miałabym tego chcieć
dla moich czterech córek?

278
00:19:45,559 --> 00:19:48,979
Robimy wszystko,
co w naszej mocy, by tak było.

279
00:19:49,480 --> 00:19:53,067
Nie obchodzi mnie, czy będą miłe.
Nie obchodzi mnie, czy będą kochające.

280
00:19:53,609 --> 00:19:55,569
Nie obchodzi mnie nawet,
czy będą wykształcone.

281
00:19:55,653 --> 00:19:59,031
Chcę, żeby były jak kierowcy ciężarówek.

282
00:20:01,033 --> 00:20:02,034
Właśnie.

283
00:20:03,786 --> 00:20:06,539
Chcę, by je akceptowano.

284
00:20:06,997 --> 00:20:09,542
Do waszych dzieci też się dobierzemy.

285
00:20:09,625 --> 00:20:11,335
Mówię to do publiczności hetero.

286
00:20:12,628 --> 00:20:17,216
Każdy gej na widowni o tym wie,
bo mamy tajne grupy na Facebooku.

287
00:20:18,300 --> 00:20:21,053
Dostajemy e-maile.
Dostaliście dziś wiadomość?

288
00:20:21,137 --> 00:20:22,805
Tak? To było coś.

289
00:20:23,597 --> 00:20:25,933
Mamy w telefonach specjalny alert.

290
00:20:26,726 --> 00:20:29,478
Gejowski alert. W skrócie „galert”.

291
00:20:30,688 --> 00:20:31,981
Brzmi…

292
00:20:37,695 --> 00:20:41,949
Kiedy dziecko jest blisko,
brzęczy głośniej.

293
00:20:46,328 --> 00:20:47,538
Mamy słodycze.

294
00:20:49,498 --> 00:20:50,583
Furgonetki.

295
00:20:50,666 --> 00:20:52,710
Ciastka. Landrynki.

296
00:20:52,793 --> 00:20:55,087
Mamy landrynki.

297
00:20:56,589 --> 00:20:58,549
Mamy naprawdę długie sieci.

298
00:20:58,632 --> 00:21:02,720
Wystarczy nam kilka minut,
by zabrać wasze dziecko z trawnika,

299
00:21:02,803 --> 00:21:06,807
wrzucić do furgonetki
i zmienić mu orientację.

300
00:21:08,058 --> 00:21:09,101
Podam przykład.

301
00:21:09,185 --> 00:21:13,522
Jeśli chłopak pod waszym domem mówi:
„Tato, pograjmy w piłkę”,

302
00:21:13,981 --> 00:21:16,609
mój galert zacznie brzęczeć.

303
00:21:22,406 --> 00:21:24,617
Wtedy wskoczę do furgonetki.

304
00:21:27,453 --> 00:21:29,914
Zabiorę landrynki.

305
00:21:32,249 --> 00:21:33,709
Podjadę pod wasz dom.

306
00:21:33,959 --> 00:21:36,629
Wezmę sieć. Mam ich 11.

307
00:21:38,005 --> 00:21:40,591
Spójrzcie na siebie. „Wow, ale dużo”.

308
00:21:43,427 --> 00:21:45,846
Złapię wasze dziecko
i wrzucę je do furgonetki.

309
00:21:45,930 --> 00:21:46,972
W ciągu pięciu minut

310
00:21:47,056 --> 00:21:50,726
ten sam chłopiec,
który chciał grać w piłkę,

311
00:21:50,810 --> 00:21:53,103
wyjdzie z mojego auta i zaśpiewa…

312
00:22:12,331 --> 00:22:14,250
Robimy wszystko, co w naszej mocy,

313
00:22:14,333 --> 00:22:18,128
by zmienić nasze cztery córki
w twarde lesbijki.

314
00:22:18,629 --> 00:22:20,923
Zabieramy je na mecze softballu,

315
00:22:21,006 --> 00:22:22,716
żeby opanowały manieryzmy.

316
00:22:23,300 --> 00:22:25,594
Oczywiście zabroniłyśmy im jeść hot dogi.

317
00:22:25,678 --> 00:22:27,680
Mogą jeść tylko małże i ostrygi.

318
00:22:28,514 --> 00:22:31,809
Wszystkie cztery nazwałyśmy
Hillary Rodham Clinton, bo…

319
00:22:34,937 --> 00:22:37,648
Wiemy, jak bardzo ludzie ją kochają.

320
00:22:37,731 --> 00:22:39,149
Więc po prostu…

321
00:22:39,775 --> 00:22:42,736
Kiedy którąś wołamy, wszyscy wokół…

322
00:22:48,826 --> 00:22:52,246
Moje trzy najmłodsze córki
są bardzo dziewczęce.

323
00:22:52,329 --> 00:22:56,584
To zabawne. Noszą sukienki i korony.

324
00:22:56,667 --> 00:22:59,420
Są urocze. Często dla mnie występują.

325
00:22:59,503 --> 00:23:01,380
Są do dupy.

326
00:23:01,463 --> 00:23:05,301
Naprawdę.

327
00:23:05,384 --> 00:23:09,263
To bolesne, bo sama jestem artystką
i myślę sobie: „Musicie się ogarnąć.

328
00:23:09,346 --> 00:23:12,266
Mama nie ma za wiele czasu.

329
00:23:12,349 --> 00:23:15,519
To… No kręć się, suko!”.

330
00:23:15,603 --> 00:23:16,812
Rozumiecie?

331
00:23:16,896 --> 00:23:19,565
„Rób ten szpagat, do cholery”.

332
00:23:21,442 --> 00:23:24,069
Poszłam na ich recital
z innymi dzieciakami

333
00:23:24,153 --> 00:23:25,487
i patrzyłam, co robią.

334
00:23:25,571 --> 00:23:27,489
Dzieciaki wyglądały jak wędrowni Żydzi.

335
00:23:27,573 --> 00:23:30,993
To wyglądało jak klinika metadonowa.

336
00:23:31,076 --> 00:23:35,414
Ludzie chodzący po korytarzu,
szukając pielęgniarki.

337
00:23:38,167 --> 00:23:41,462
Jedno z dzieci wpadło do orkiestry.

338
00:23:42,087 --> 00:23:43,756
A potem mała miała tupet się kłaniać.

339
00:23:43,839 --> 00:23:45,674
„Jaja sobie robisz?”

340
00:23:47,259 --> 00:23:49,261
Inni rodzice rzucali kwiaty.

341
00:23:49,345 --> 00:23:52,222
Ja rzuciłam cegłą. „Pierdolcie się”.

342
00:23:57,102 --> 00:24:00,397
Poszli sobie na lody.
Mnie czekał powrót do nałogu.

343
00:24:00,481 --> 00:24:01,607
Właśnie.

344
00:24:05,152 --> 00:24:07,613
Często mnie upokarzają,
bo dzieci są szczere.

345
00:24:07,696 --> 00:24:09,990
Wiecie. Mówią, co myślą.

346
00:24:10,074 --> 00:24:12,910
Tak właśnie było. Stąd biorę materiały.

347
00:24:12,993 --> 00:24:16,038
Któregoś dnia brałam prysznic,
a moja córka weszła,

348
00:24:16,121 --> 00:24:19,667
zmierzyła mnie od stóp do głów
i była zniesmaczona.

349
00:24:23,629 --> 00:24:28,384
Zaczęła płakać,
patrząc na moje nagie ciało.

350
00:24:32,721 --> 00:24:35,474
Otworzyłam drzwi i zapytałam:
„Wszystko w porządku?”.

351
00:24:35,557 --> 00:24:37,935
Będziecie się śmiać.
Oto co mi powiedziała.

352
00:24:38,018 --> 00:24:40,270
„Nie chcę wyglądać jak ty”.

353
00:24:43,983 --> 00:24:46,318
Ja na to: „Spoko,
użyliśmy jajeczka mamusi”.

354
00:24:46,402 --> 00:24:48,195
Nie wiedziałam, co jej powiedzieć.

355
00:24:50,906 --> 00:24:53,659
Potem znowu mnie upokorzyła.
Spojrzała na mnie i powiedziała:

356
00:24:53,784 --> 00:24:57,413
„Mamo, masz w nosie rzęsy”.

357
00:24:59,415 --> 00:25:00,916
„Pierdol się.

358
00:25:02,292 --> 00:25:04,545
Sama cuchniesz jak zwierzę z obory”.

359
00:25:10,426 --> 00:25:14,179
Chcą słuchać tych samych bajek.
Ostatnio to <i>Kopciuszek.</i>

360
00:25:14,263 --> 00:25:16,223
Znacie to, jeśli macie dzieci.

361
00:25:16,306 --> 00:25:19,852
Mam już dość bajki o Kopciuszku.

362
00:25:19,935 --> 00:25:22,563
Opowiadam ją od półtora miesiąca.

363
00:25:22,646 --> 00:25:24,481
Zapytałam, czy możemy zmienić bajkę.

364
00:25:24,565 --> 00:25:26,608
A one: „Chcę <i>Kopciuszka.</i>

365
00:25:27,067 --> 00:25:29,737
Chcę tylko <i>Kopciuszka.</i>

366
00:25:30,988 --> 00:25:32,156
<i>Kopciuszek”.</i>

367
00:25:32,614 --> 00:25:36,160
No to: „W porządku.
Suki nie zaproszono na imprezę.

368
00:25:38,037 --> 00:25:41,040
Poszła tam, obciągnęła facetowi
i zostawiła but.

369
00:25:44,168 --> 00:25:46,503
On ją odnalazł
i rżnęli się długo i szczęśliwie.

370
00:25:49,048 --> 00:25:51,216
Teraz <i>Piękna i Bestia”.</i>

371
00:26:00,768 --> 00:26:04,063
Moja 17-latka rozmawia ze mną
tylko poprzez tiktokowe tańce,

372
00:26:04,146 --> 00:26:06,065
a ja nie mam pojęcia, co mówi.

373
00:26:07,066 --> 00:26:09,318
Nie da się zrozumieć tych dzieciaków.

374
00:26:09,401 --> 00:26:11,987
Mówi do mnie: „Mamo, serio?

375
00:26:12,071 --> 00:26:14,656
Miałaś odebrać mnie ze szkoły,

376
00:26:14,740 --> 00:26:17,659
ale się spóźniłaś. Nie rozumiem”.

377
00:26:17,993 --> 00:26:20,662
Pytam: „Co?”.
A ona: „Czemu mnie nie rozumiesz?

378
00:26:20,746 --> 00:26:22,414
Wszyscy mnie rozumieją”.

379
00:26:23,207 --> 00:26:26,502
Więc też mówię do niej w ten sposób,
bo i tak mnie nie słucha.

380
00:26:26,585 --> 00:26:28,712
Robię…

381
00:26:35,803 --> 00:26:38,055
Ona na to: „Jesteś krindżowa.

382
00:26:39,598 --> 00:26:42,267
Jesteś totalnie krindżowa”.

383
00:26:42,351 --> 00:26:44,144
A ja na to: „To jest krindż”.

384
00:26:53,028 --> 00:26:55,656
Coś sobie naciągnęłam.

385
00:26:58,158 --> 00:27:00,661
Przedstawiła mnie ostatnio
swojemu chłopakowi, Blake'owi.

386
00:27:00,744 --> 00:27:02,079
Nie obchodzi mnie, co mówią inni.

387
00:27:02,162 --> 00:27:04,832
Nastoletni chłopcy to najbardziej
niezręczni ludzie na świecie.

388
00:27:05,499 --> 00:27:07,084
Możecie się ze mną kłócić. Mam to gdzieś.

389
00:27:07,167 --> 00:27:09,920
„Mamo, to Blake. Kocham go”.

390
00:27:11,922 --> 00:27:14,424
A to Blake. Mówię: „Cześć, Blake”.
A on: „Hej.

391
00:27:52,379 --> 00:27:53,380
Co słychać?”.

392
00:27:55,465 --> 00:27:57,801
Pytam, czy Blake musi iść do szpitala.

393
00:27:59,136 --> 00:28:02,222
„Czy on nosi kask? Co z nim nie tak?

394
00:28:03,432 --> 00:28:05,350
Obsikał mi cały salon”.

395
00:28:10,647 --> 00:28:15,652
Podsłuchiwałam ich rozmowę,
żeby zdobyć materiał.

396
00:28:19,573 --> 00:28:23,994
To brzmiało jak małe zoo,
z którego zwierzęta chcą uciec.

397
00:28:24,077 --> 00:28:27,289
Ona: „Boże, Blake.
Nie mogę się doczekać twojego meczu”.

398
00:28:28,457 --> 00:28:30,667
A on…

399
00:28:32,085 --> 00:28:33,462
Potem ona…

400
00:28:34,963 --> 00:28:35,964
I…

401
00:28:37,257 --> 00:28:40,928
Do tamtej chwili
nie myślałam o kupnie broni.

402
00:28:46,058 --> 00:28:48,977
Posiadanie dzieci jest ciekawe, bo…

403
00:28:49,061 --> 00:28:51,730
Moi rodzice są niesamowici,
ale mój ojciec był twardy.

404
00:28:51,813 --> 00:28:53,357
Był naprawdę twardy.

405
00:28:53,440 --> 00:28:56,234
Był też najzabawniejszą osobą,
jaką kiedykolwiek poznałam.

406
00:28:56,318 --> 00:28:57,736
I bardzo kochającą pod wieloma względami.

407
00:28:57,819 --> 00:29:00,572
Ale był twardy. Miał temperament.

408
00:29:01,448 --> 00:29:04,618
Nosił też wielki tupecik.

409
00:29:04,743 --> 00:29:07,746
To ciekawe połączenie,

410
00:29:07,829 --> 00:29:10,374
bo gdy był wściekły,

411
00:29:10,457 --> 00:29:12,417
zrywał go i rzucał nim.

412
00:29:16,046 --> 00:29:20,759
Był przyklejany na taśmę. I naprawdę duży.

413
00:29:22,427 --> 00:29:25,973
Byliśmy kiedyś w sklepie,
a on zdenerwował się

414
00:29:26,056 --> 00:29:28,225
i powiedział:
„Nie podobają mi się te ceny”.

415
00:29:28,809 --> 00:29:30,018
I po prostu…

416
00:29:32,354 --> 00:29:33,939
Rzucił tupecikiem.

417
00:29:35,399 --> 00:29:40,112
Wyszedł ze sklepu i powiedział:
„Jessi, idź po moje włosy”.

418
00:29:41,947 --> 00:29:45,367
„Tato, to część ciała. Rozumiesz?”

419
00:29:46,076 --> 00:29:48,120
Poszłam po niego, nałożyłam go na głowę

420
00:29:48,203 --> 00:29:50,372
i od tamtej pory go noszę.

421
00:29:52,165 --> 00:29:55,877
Dziękuję za brawa
dla moich paskudnych włosów.

422
00:29:55,961 --> 00:29:57,129
Czuję się tak dobrze.

423
00:30:00,465 --> 00:30:01,466
Tak, on…

424
00:30:01,550 --> 00:30:04,386
Denerwował się, kiedy coś się rozlewało.

425
00:30:04,469 --> 00:30:08,849
Raz rozlałam szklankę wody,
a on na to:

426
00:30:08,932 --> 00:30:12,310
„Rany. Woda na podłodze”.

427
00:30:12,686 --> 00:30:14,521
A ja: „To tylko jedna szklanka”.

428
00:30:14,604 --> 00:30:17,232
„Nie szklanka. To pełen dzbanek.

429
00:30:17,524 --> 00:30:19,568
Dzbanek pełen wody.

430
00:30:19,651 --> 00:30:21,778
To będzie jak powódź.

431
00:30:21,862 --> 00:30:23,280
Będziemy mieli w domu powódź,

432
00:30:23,363 --> 00:30:25,907
ja się poślizgnę i skręcę sobie kark.

433
00:30:25,991 --> 00:30:28,744
Interesy idą źle. Rynek jest w rozsypce.

434
00:30:29,494 --> 00:30:31,163
Ja pierdolę. Co teraz?

435
00:30:31,246 --> 00:30:33,790
Przez ciebie rynek jest w rozsypce”.

436
00:30:36,209 --> 00:30:38,962
Z moimi dziećmi przesadzam
w odwrotną stronę.

437
00:30:39,212 --> 00:30:40,881
Nie karcę ich.

438
00:30:40,964 --> 00:30:42,674
Córka wylała na mnie ostatnio wodę.

439
00:30:42,758 --> 00:30:43,759
„Nic się nie stało!

440
00:30:44,885 --> 00:30:48,513
To nic, że rozlałaś wodę!
Mama cały czas rozlewa wodę!

441
00:30:49,097 --> 00:30:50,932
Nic ci nie będzie.

442
00:30:51,016 --> 00:30:53,393
Patrz. Mama wylała wiadro wody.

443
00:30:53,477 --> 00:30:56,605
Patrz, wąż. Wszędzie jest woda.

444
00:30:57,314 --> 00:30:58,565
Nic się nie stało”.

445
00:30:58,648 --> 00:30:59,858
W każdym razie…

446
00:31:01,318 --> 00:31:02,319
Moja…

447
00:31:07,365 --> 00:31:09,826
Moja córka ostatnio
włożyła palec do gniazdka.

448
00:31:09,910 --> 00:31:11,912
„Nic się nie stało,
że włożyłaś palec do gniazdka.

449
00:31:12,621 --> 00:31:14,831
Mama włożyła dziś toster do wanny.

450
00:31:16,666 --> 00:31:18,085
Próbowałam się zabić”.

451
00:31:26,384 --> 00:31:29,971
Moja córka dosłownie napisała na podłodze:
„Nienawidzę żydowskich lesbijek”.

452
00:31:30,055 --> 00:31:32,516
„Co za cudowny projekt.

453
00:31:34,476 --> 00:31:36,770
Jesteś taka kreatywna”.

454
00:31:41,525 --> 00:31:44,486
Poszłam i zeżarłam 86 batoników.

455
00:31:44,569 --> 00:31:45,904
Tak było.

456
00:31:48,198 --> 00:31:50,033
- Co?
- Rób, co musisz.

457
00:31:50,117 --> 00:31:52,744
Kocham cię. „Rób, co musisz”.

458
00:31:54,162 --> 00:31:55,372
Cały Nowy Jork.

459
00:31:56,039 --> 00:32:00,377
Jeśli musisz zeżreć 86 batoników,

460
00:32:00,919 --> 00:32:01,920
zrób to.

461
00:32:07,425 --> 00:32:09,052
Cały Nowy Jork. Super.

462
00:32:10,554 --> 00:32:13,640
Tak. „Lepsze to niż 87”.

463
00:32:22,983 --> 00:32:26,403
Podczas COVID-a dużo przytyłam.

464
00:32:26,486 --> 00:32:28,113
Pomyślałam, że lepiej coś zrobię.

465
00:32:28,196 --> 00:32:30,282
Dołączyłam do WeightWatchers,

466
00:32:30,365 --> 00:32:33,076
gdzie pobieracie apkę i liczycie punkty.

467
00:32:33,160 --> 00:32:34,536
Problem w tym, że w niej kłamałam.

468
00:32:34,619 --> 00:32:37,205
Kłamałam we własnej aplikacji,

469
00:32:37,664 --> 00:32:39,457
gdzie tylko ja to widziałam.

470
00:32:39,541 --> 00:32:41,251
Pojebane, co?

471
00:32:42,627 --> 00:32:46,840
Ostatnio zjadłam pucharek lodów
i wpisałam „jedną małą marchewkę”.

472
00:32:53,054 --> 00:32:55,140
Kłamię też w innych aplikacjach.

473
00:32:55,223 --> 00:32:59,519
Przypinam Fitbita do psa
i zabieram go na tor.

474
00:33:01,438 --> 00:33:04,691
Jest wykończony, ale ja robię postępy.

475
00:33:06,651 --> 00:33:09,487
Jestem kłamczuchą. Nawet nie mam psa.

476
00:33:10,822 --> 00:33:11,990
Nie mam.

477
00:33:15,619 --> 00:33:18,747
Kłamię, gdy zamawiam obsługę hotelową.
To beznadziejne.

478
00:33:18,830 --> 00:33:22,000
Nie muszę wam tego mówić, ale chcę.
Niesamowita sprawa.

479
00:33:22,083 --> 00:33:25,503
Kiedy dzwonię, nie chcę, by ktoś wiedział,
ile zamawiam dla siebie.

480
00:33:25,587 --> 00:33:28,965
Nigdy się już nie spotkamy,
ale boję się, co ktoś sobie pomyśli.

481
00:33:29,049 --> 00:33:30,175
To żałosne.

482
00:33:30,258 --> 00:33:33,094
„Dwa razy skrzydełka z kurczaka.

483
00:33:33,178 --> 00:33:35,138
Chwileczkę. Sos ranczerski?

484
00:33:37,390 --> 00:33:38,642
Czy blue cheese?

485
00:33:41,061 --> 00:33:43,980
Sześć razy ranczerski.

486
00:33:45,315 --> 00:33:46,775
Dla spasionego knura.

487
00:33:46,858 --> 00:33:50,111
Facet grubo przesadza”.

488
00:33:58,036 --> 00:33:59,204
Tak.

489
00:34:00,247 --> 00:34:04,376
Niesamowite. Straciłam drugą osobę.

490
00:34:04,459 --> 00:34:06,419
Pod względem wagi.

491
00:34:06,503 --> 00:34:09,339
Straciłam głodniejszą,
szczęśliwszą wersję siebie.

492
00:34:09,422 --> 00:34:10,715
To naprawdę…

493
00:34:11,466 --> 00:34:13,176
Nazywa się Grubalie Porkman.

494
00:34:15,887 --> 00:34:20,725
Czasem mnie odwiedza

495
00:34:20,809 --> 00:34:24,312
i pyta: „Pamiętasz, jak byłyśmy w bufecie

496
00:34:25,105 --> 00:34:27,357
i jadłyśmy tyle sajgonek?

497
00:34:28,733 --> 00:34:30,318
Było super.

498
00:34:31,403 --> 00:34:33,905
Pamiętasz, jak potrącił nas samochód,

499
00:34:34,489 --> 00:34:36,283
rozbił się,

500
00:34:37,617 --> 00:34:40,412
a nam nic się nie stało?

501
00:34:42,831 --> 00:34:47,002
Pamiętasz, jak ukradłyśmy
halloweenowe słodycze

502
00:34:47,836 --> 00:34:51,589
trzem dziewczynkom i uciekłyśmy?”.

503
00:34:56,594 --> 00:35:01,099
Masakra. To trening charakteru.

504
00:35:07,439 --> 00:35:09,441
Byłam na obozie dla grubych dzieciaków.

505
00:35:10,150 --> 00:35:11,276
Nie, było super.

506
00:35:11,359 --> 00:35:13,820
Niektórzy z was będą smutni, bo…
Sama nie wiem.

507
00:35:14,404 --> 00:35:17,032
Obóz dla grubasów był fajny.
Każdy miał swój autobus.

508
00:35:17,407 --> 00:35:18,533
Bawiliśmy się…

509
00:35:22,037 --> 00:35:25,874
Mieliśmy fajne zabawy,

510
00:35:25,957 --> 00:35:27,834
oddychanie, odparzenia,

511
00:35:30,170 --> 00:35:32,505
próby gry w chowanego. Dobra zabawa.

512
00:35:34,215 --> 00:35:37,427
Powiedziałam mojej koleżance Jody:
„Widzę cię za stodołą.

513
00:35:39,596 --> 00:35:42,265
Lepiej poszukaj jakiejś góry”.

514
00:35:46,269 --> 00:35:49,481
Ze względów bezpieczeństwa
nie było piętrowych łóżek.

515
00:35:52,734 --> 00:35:54,611
Uwielbialiśmy łapać…

516
00:35:54,694 --> 00:35:55,737
Oddech.

517
00:35:55,820 --> 00:35:57,072
To było…

518
00:36:00,992 --> 00:36:03,036
Codziennie chodziliśmy na spacery.

519
00:36:03,119 --> 00:36:04,871
Było super.

520
00:36:07,749 --> 00:36:11,002
Chodziliśmy po wzgórzach, razem z bydłem.

521
00:36:11,086 --> 00:36:12,253
To prawda.

522
00:36:12,837 --> 00:36:16,174
Ludzie, którzy jechali do miasta,
wspierali nas.

523
00:36:16,257 --> 00:36:18,551
Krzyczeli: „Dobra robota, dzieciaki”.

524
00:36:19,177 --> 00:36:20,929
A my…

525
00:36:29,020 --> 00:36:32,565
Pierwszy raz zrobiłam komuś
robótkę ręczną.

526
00:36:32,941 --> 00:36:35,193
Godzinę zajęło mi znalezienie jego fiuta.

527
00:36:35,276 --> 00:36:38,488
„Kurwa, gdzie on jest?”

528
00:36:39,572 --> 00:36:41,658
To było jak kolejna gra.

529
00:36:42,951 --> 00:36:46,204
Czułam się, jakbym ugniatała ciasto.

530
00:36:47,622 --> 00:36:50,166
A kiedy doszedł, wypłynęło ciepłe masełko.

531
00:36:55,797 --> 00:36:58,383
Nic dziwnego, że byłam gruba.
Było pyszne.

532
00:37:11,980 --> 00:37:13,732
Poszłam do centrum terapeutycznego.

533
00:37:17,152 --> 00:37:18,528
Uwielbiam to przejście.

534
00:37:19,195 --> 00:37:23,032
Ciepłe masełko. Pyszne.
Trafiłam do centrum terapeutycznego.

535
00:37:24,117 --> 00:37:27,412
Podczas COVID-a przestałam brać narkotyki.

536
00:37:28,121 --> 00:37:30,665
Dziękuję za wsparcie.

537
00:37:30,999 --> 00:37:33,168
Żartuję.

538
00:37:34,794 --> 00:37:36,379
Wesoło. W każdym razie…

539
00:37:37,172 --> 00:37:38,173
Wszystko gra.

540
00:37:38,256 --> 00:37:40,341
Miałam problem z narkotykami.

541
00:37:40,425 --> 00:37:42,635
Wiecie, że macie problem z kokainą,
kiedy myślicie sobie:

542
00:37:42,719 --> 00:37:44,304
„Moja kolej”, ale jesteście sami.

543
00:37:44,637 --> 00:37:46,055
To zajebisty problem.

544
00:37:47,432 --> 00:37:48,767
Super.

545
00:37:53,021 --> 00:37:54,814
Wrócę do nałogu przed śmiercią.

546
00:37:54,898 --> 00:37:59,235
Zacznę brać kryształ,
bo nigdy nie próbowałam.

547
00:37:59,319 --> 00:38:03,448
Serio. Na starość zamieszkam na Florydzie

548
00:38:04,032 --> 00:38:07,285
i będę mówić:
„Przebiegłam wokół pola golfowego 68 razy.

549
00:38:07,368 --> 00:38:09,662
Kto chce się ruchać?” No nie?

550
00:38:15,293 --> 00:38:16,628
„Chodź tu, Sylvia”.

551
00:38:23,843 --> 00:38:25,929
Kiedy tam trafiłam,

552
00:38:26,012 --> 00:38:30,099
czułam się cudownie.
Kobieta z recepcji była niesamowita.

553
00:38:30,183 --> 00:38:31,726
Zobaczyłam ją jako pierwszą.

554
00:38:31,810 --> 00:38:34,646
Weszłam do biura i usiadłam.

555
00:38:34,729 --> 00:38:37,273
Przywitała się ze mną.

556
00:38:38,858 --> 00:38:41,319
„Witamy w centrum terapeutycznym.

557
00:38:42,946 --> 00:38:46,407
Osiągniesz z nami wiele.

558
00:38:46,491 --> 00:38:48,952
Zaopiekujemy się tobą.

559
00:38:50,453 --> 00:38:52,747
Wyleczysz wiele ran.

560
00:38:53,456 --> 00:38:54,833
Będziesz pracować nad oddechem

561
00:38:55,834 --> 00:38:57,836
i poddasz się terapii ekspozycyjnej”.

562
00:38:58,378 --> 00:38:59,963
Spytałam: „Jesteś pacjentką?

563
00:39:05,051 --> 00:39:06,427
Opuściłaś swoją grupę?

564
00:39:06,511 --> 00:39:09,138
Co się tu odwala, do chuja?”.

565
00:39:10,932 --> 00:39:13,685
Spojrzałam, czy ma na sobie kapcie.

566
00:39:13,768 --> 00:39:14,769
Pomyślałam…

567
00:39:17,856 --> 00:39:21,067
Potem zaczęłyśmy się spotykać.

568
00:39:21,442 --> 00:39:23,444
Miałyśmy niesamowity związek.

569
00:39:29,826 --> 00:39:32,453
Chodziłam na terapię z koniem.

570
00:39:33,413 --> 00:39:35,665
Na hipoterapię. Nie pytajcie.

571
00:39:35,748 --> 00:39:39,210
Nie zrobiłabym tego,
gdybym nie była w okropnym stanie.

572
00:39:40,253 --> 00:39:42,380
Jestem bardzo otwarta,
ale to była przesada.

573
00:39:43,923 --> 00:39:46,217
Kobieta zabrała mnie tam i powiedziała:

574
00:39:46,342 --> 00:39:50,430
„Terapia z koniem ci pomoże.

575
00:39:50,513 --> 00:39:52,432
Staniesz naprzeciwko konia,

576
00:39:52,515 --> 00:39:54,642
a koń przejmie twoje uczucia

577
00:39:55,143 --> 00:39:57,020
i będzie twoim lustrzanym odbiciem”.

578
00:39:57,103 --> 00:40:00,607
A ja na to, że jeśli koń
przejmie moje uczucia

579
00:40:01,232 --> 00:40:05,695
i doświadczenia, zabije się.

580
00:40:07,030 --> 00:40:09,824
Padnie trupem, bo nie jest ze mną dobrze.

581
00:40:09,908 --> 00:40:13,578
„Rozumiesz, że nie jest ze mną dobrze?”

582
00:40:14,370 --> 00:40:15,914
Stałam tam.

583
00:40:16,748 --> 00:40:18,666
Naprzeciwko tego konia.

584
00:40:18,750 --> 00:40:22,045
Patrzyłam mu prosto w pysk.

585
00:40:22,128 --> 00:40:24,005
Czułam…

586
00:40:24,088 --> 00:40:27,216
Czułam, że koń patrzy na mnie.

587
00:40:27,550 --> 00:40:30,720
„Wow, inny koń”. Rozumiecie?

588
00:40:36,017 --> 00:40:38,311
„Ładna jest”.

589
00:40:40,146 --> 00:40:43,441
Zobaczyłam, że mu stanął.

590
00:40:43,983 --> 00:40:47,445
Widzieliście kiedyś erekcję u konia?
Kawał kindybała.

591
00:40:47,528 --> 00:40:51,449
Jest wielki. Taki.

592
00:40:51,532 --> 00:40:53,493
Ogromny.

593
00:40:53,576 --> 00:40:56,037
Czułam się z tym naprawdę dobrze.

594
00:40:56,120 --> 00:40:58,831
Nie żartuję. To moje najlepsze wspomnienie

595
00:40:59,332 --> 00:41:02,043
z centrum terapeutycznego.

596
00:41:03,252 --> 00:41:07,632
W końcu coś mi się udało.

597
00:41:09,509 --> 00:41:11,970
Potem mu obciągnęłam.

598
00:41:20,478 --> 00:41:23,982
Byłam w szoku,
bo wypłynęło ciepłe masełko.

599
00:41:28,778 --> 00:41:31,572
Naprawdę staram się o siebie dbać.

600
00:41:31,656 --> 00:41:35,702
Niedawno byłam w Sephorze.
To moja cecha butch.

601
00:41:35,785 --> 00:41:39,580
Nie umiem się malować. Od lat się staram.

602
00:41:39,664 --> 00:41:41,374
Kiedy się maluję, wyglądam,

603
00:41:41,457 --> 00:41:43,543
jakby mnie poniewierali
na studenckiej imprezie.

604
00:41:43,626 --> 00:41:46,087
Jebana masakra.

605
00:41:47,964 --> 00:41:50,591
Poszłam do Sephory

606
00:41:50,717 --> 00:41:55,013
i podeszłam do najbardziej
odstawionego geja, jakiego znalazłam.

607
00:41:55,888 --> 00:41:57,098
Wiem.

608
00:41:57,849 --> 00:42:02,020
Byłam w niebie.
Wiedziałam, że będzie ze mną szczery.

609
00:42:02,103 --> 00:42:05,481
Tamte młode laski lecą w chuja.
Mówią wam: „Wyglądasz super.

610
00:42:05,565 --> 00:42:07,191
Świetny makijaż.

611
00:42:07,734 --> 00:42:11,362
Super sobie radzisz. Jesteś taka szczupła.

612
00:42:11,446 --> 00:42:13,781
I masz równe cycki”.

613
00:42:13,865 --> 00:42:17,410
„Nie są równe,
mój stanik wygląda jak psia zabawka”.

614
00:42:17,493 --> 00:42:18,494
W każdym razie…

615
00:42:21,664 --> 00:42:24,625
Podszedłem do niego
i spytałam, czy może mi pomóc.

616
00:42:24,709 --> 00:42:28,087
Spojrzał na mnie i powiedział: „Kochana.

617
00:42:29,338 --> 00:42:31,674
Przed nami dużo pracy.

618
00:42:34,886 --> 00:42:38,431
Ta baba ma problem.
I jest sławna. Znam cię z TikToka.

619
00:42:38,931 --> 00:42:41,559
We wszystkich filmikach
wyglądasz jak Michael Jackson”.

620
00:42:50,651 --> 00:42:54,405
Spędziłam tam kilka godzin. Serio.

621
00:42:54,489 --> 00:42:56,741
Po wyjściu wyglądałam jak drag queen.

622
00:42:56,824 --> 00:43:01,037
Wyglądałam jak RuPaul.
Miałam perukę i suknię.

623
00:43:01,746 --> 00:43:04,624
Wysokie obcasy. Dorobił mi kutasa.

624
00:43:06,959 --> 00:43:09,003
Potem był lodzik. Rzecz w tym…

625
00:43:17,011 --> 00:43:21,099
Jesteście niesamowici.

626
00:43:21,182 --> 00:43:23,184
Kocham was. Dziękuję.

627
00:43:25,103 --> 00:43:27,230
Jestem wam wdzięczna.

628
00:43:28,064 --> 00:43:30,191
Kocham moich fanów.

629
00:43:30,858 --> 00:43:34,904
Robię to od dawna
i jestem wdzięczna moim fanom.

630
00:43:34,987 --> 00:43:38,449
Zmagam się z wieloma problemami,

631
00:43:38,533 --> 00:43:43,621
lękami, depresją,
codziennie dostaję wiadomości

632
00:43:43,704 --> 00:43:45,414
od ludzi ze wszystkich stron.

633
00:43:45,498 --> 00:43:48,000
„Cześć, Jessica.
Tu twoja chora psychicznie fanka z Ohio.

634
00:43:50,545 --> 00:43:53,673
Chcę ci tylko powiedzieć,
że ledwo żyję. Ale twój…

635
00:43:55,091 --> 00:43:58,177
Twój dzisiejszy filmik o cyckach i Żydach

636
00:44:00,346 --> 00:44:04,767
pomógł mi przeżyć kolejny dzień.

637
00:44:04,851 --> 00:44:08,187
Mam nadzieję, że jutrzejszy
będzie równie zabawny”.

638
00:44:13,067 --> 00:44:15,945
„To duża presja, Mary”.

639
00:44:18,156 --> 00:44:21,242
To niełatwe. Sama mam lęki.

640
00:44:21,367 --> 00:44:22,869
Ostatnio szłam ulicą,

641
00:44:22,952 --> 00:44:25,746
a jakieś dwie dziewczyny szły przede mną.

642
00:44:25,830 --> 00:44:28,124
Miałam palpitacje serca.

643
00:44:28,207 --> 00:44:30,751
Wiem, że niektórzy się z tym zmagają.
To trudne.

644
00:44:30,835 --> 00:44:33,379
Ich rozmowa to była masakra.

645
00:44:33,462 --> 00:44:36,507
„Boże, Chelsea. Nie uwierzysz.

646
00:44:36,591 --> 00:44:38,509
Wrzuciłam na TikToka filmik,

647
00:44:38,593 --> 00:44:40,178
a nikt go nie polajkował
ani nie skomentował.

648
00:44:40,303 --> 00:44:42,388
Byłam zła, bo jestem influencerką.

649
00:44:42,471 --> 00:44:44,098
Wkurza mnie, że nikt nic nie napisał.

650
00:44:44,182 --> 00:44:45,808
Wkurza mnie, że algorytm nie działa.

651
00:44:45,892 --> 00:44:47,268
Miałam idealne oświetlenie”.

652
00:44:54,525 --> 00:44:56,819
No nie? Tak.

653
00:44:57,737 --> 00:45:00,948
A druga na to: „Boże.

654
00:45:01,032 --> 00:45:03,034
Mogłaś do mnie zadzwonić.
Jestem twoją psiapsi”.

655
00:45:07,663 --> 00:45:09,290
Więc je zabiłam. Zapierdoliłam.

656
00:45:10,124 --> 00:45:11,876
Naprawdę.

657
00:45:13,127 --> 00:45:15,046
Zabiłam je.

658
00:45:19,425 --> 00:45:22,136
Nie przestałyby gadać w ten sposób.

659
00:45:22,220 --> 00:45:23,846
Wyobraźcie sobie to u lekarza.

660
00:45:23,930 --> 00:45:27,475
„Źle się czuję. Mam gorączkę”.

661
00:45:27,558 --> 00:45:29,018
„Boże. Jesteś zapchana?

662
00:45:29,685 --> 00:45:31,312
Widziałam ostatnio taką rolkę,

663
00:45:31,395 --> 00:45:32,688
dziewczyna była totalnie zapchana.

664
00:45:32,772 --> 00:45:35,233
Boże. Jakim cudem ona oddycha?

665
00:45:35,441 --> 00:45:37,568
Boli cię gardło?
Boli, kiedy przełykasz ślinę?

666
00:45:37,652 --> 00:45:40,571
Bo poznałam ostatnio cudownego faceta
i połknąłem jego spust.

667
00:45:40,655 --> 00:45:43,616
Robiłam… Zadzwoni do mnie?”.

668
00:45:43,699 --> 00:45:46,285
Jak można pieprzyć taką laskę?
Wyobrażacie to sobie?

669
00:45:46,369 --> 00:45:48,204
„Ruchaj mnie mocniej.
Nie ruchasz mnie mocniej.

670
00:45:48,287 --> 00:45:49,956
Mówiłam, żebyś ruchał mnie mocniej.

671
00:45:50,039 --> 00:45:51,874
Powiedziałam coś. Ruchaj mnie mocniej.

672
00:45:51,999 --> 00:45:53,793
Mocniej, skurwysynu.

673
00:45:54,877 --> 00:45:57,755
Dobra, teraz ruchasz mnie mocniej.
Kochasz mnie?

674
00:45:57,838 --> 00:46:00,508
Wiem, że ledwo się znamy,
ale kochasz mnie? Ożenisz się ze mną?

675
00:46:00,591 --> 00:46:02,301
Kochasz mnie? Nie słuchasz mnie.

676
00:46:02,385 --> 00:46:04,887
Nikt mnie nie słucha. Kochasz mnie?

677
00:46:05,388 --> 00:46:06,681
Kochasz?

678
00:46:06,764 --> 00:46:09,100
Dochodzę. Zaraz dojdę.

679
00:46:09,183 --> 00:46:10,893
Dochodzę.

680
00:46:10,977 --> 00:46:14,188
Zaraz dojdę. Teraz! Zaraz!

681
00:46:14,272 --> 00:46:16,440
Cudownie. Okej.

682
00:46:16,524 --> 00:46:19,819
Dobrze. Dobrze”.

683
00:46:26,325 --> 00:46:27,326
Tracę rozum.

684
00:46:32,206 --> 00:46:34,667
<i>Reprezentujemy Lizakowy Cech</i>

685
00:46:35,126 --> 00:46:38,796
Jesteście niesamowici. Dziękuję.

686
00:46:39,338 --> 00:46:41,632
Boże. Czy ja was kocham?

687
00:46:43,342 --> 00:46:46,053
Dziękuję. Kocham was.

688
00:46:46,595 --> 00:46:49,849
Dziękuję.

689
00:46:52,810 --> 00:46:54,020
Bardzo wam dziękuję.

690
00:47:49,825 --> 00:47:51,827
Napisy: Jakub Jadowski



